Szkoła Podstawowa nr 234 im. Juliana Tuwima w Warszawie

Finał działań naszej Szkoły w projekcie Edukacji Włączającej na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami Fundacji Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza

(16.03.2021 r.)

Na zakończenie projektu w tym roku szkolnym zachęcamy do zapoznania się z odpowiedziami na wybrane pytania przesłane przez uczniów z klas 4-8 naszej szkoły.
Autorem odpowiedzi jest pan Marek z Fundacji TPSW, który chętnie podzielił się z nami tym co wie i czego sam doświadcza jako osoba z niepełnosprawnością.
Bardzo ciekawa lektura do której zachęcam zarówno uczniów i nauczycieli jak i rodziców.

Tekst: p. M. Zaczek

1. Czy osoby z niepełnosprawnością czują żal do świata z powodu swojej niepełnosprawności, czy czują czasem złość do osób tzw. pełnosprawnych, zadając sobie pytanie "dlaczego ja?" W jaki sposób osoba z niepełnosprawnością oswaja się z tym i czy jest w stanie w pełni zaakceptować siebie?

Jest to bardzo trudne zagadnienie i chyba nie znajdziemy na nie jednoznacznej odpowiedzi. Sądzę, że każdy inaczej podchodzi do swoich problemów /również do niepełnosprawności/ ponieważ każdy jest inny. Być może są osoby czujące pewnego rodzaju żal do losu, że coś im się wydarzyło, że nie są już sprawne jak kiedyś. Ja i inne osoby z którymi współpracuję, skupiamy się raczej na pytaniu co zrobić aby nasze życie po stracie pełnej sprawności mogło być równie ciekawe i satysfakcjonujące jak wcześniej. Moja koleżanka powiedziała, że dopiero gdy usiadła na wózku to tak naprawdę 'stanęła na nogi' w swoim życiu. Musiała się od nowa zorganizować: zajmując swoje myśli sposobem na poradzenie sobie w nowej rzeczywistości, przestała przejmować się nieważnymi błahostkami. I dopiero poruszając się na wózku znalazła prawdziwą miłość... Ktoś inny powiedział, że dzięki wypadkowi zaczął uprawiać ciekawe sporty i jeździć po świecie. Wierzę, że najważniejsze aby odnaleźć się w swoim życiu, aby nauczyć się odróżniać dążenie do przyjemności od dążenia do szczęścia i aby robić swoje najlepiej jak potrafimy. Pytanie 'dlaczego mnie to spotkało' to krok do tyłu, a najważniejsze jest to co przed nami. Niepełnosprawność jest głównie w naszych głowach, a ograniczenia są prostu wyzwanie.

P.S. Od wielu lat jestem w związku z osobą pełnosprawną - po pewnym czasie pomija się temat poruszania się na nogach czy na kółkach /a na marginesie ja „biegam” (jeżdżę) po zakupy, bo łatwiej mi przywieźć ciężkie siatki. Zapominam o mojej inności, chyba, że przypominają mi o niej np. schody i brak windy. Wtedy pytam 'dlaczego inni mają prawo wejść a ja nie?' i działam, aby to miejsce nie było dla mnie 'niepełnosprawne'.

2. W jaki sposób osoba niewidoma wybiera produkty w sklepie, np. smak jogurtu? Skąd osoba niewidoma wie na jakiej jest ulicy i jak dotrzeć do domu? Czy osoby niewidome potrafią gotować i robić wypieki, w jaki sposób dobierają składniki?

Gdy wchodzimy do pokoju widzimy gdzie co się znajduje, osoba niewidoma nie widzi, ale wie co gdzie się znajduje. Uczy się gdzie są jakie produkty i przedmioty, zapamiętuje ich kształt. Ponieważ prawie nie widzę, zapamiętuję człowieka jako głos i odgłos kroków a nie obraz. W sklepie wiem gdzie są produkty których szukam, a jak nie wiem to pytam. Bardzo pomaga mi skaner w smartfonie rozpoznający produkty. Sprzedawcy dość często mnie rozpoznają i dość sympatycznie pomagają. Gotujemy 'na pamięć' a nowe potrawy wysłuchując przepisów słownych. Uważnie trzeba kroić i zachować się podczas np. smażenia, ale smak, zapach i dźwięk są doskonałą podpowiedzią. Spróbujcie posmarować masłem kromkę chleba z zasłoniętymi oczyma, dołóżcie plasterek wędliny czy sera, a później zjedzcie... naprawdę można.
Spaceruję z psem, osobą towarzyszącą lub GPS'em. Nie gubię się - miejsca które znam pamiętam: podjazdy, rodzaj nawierzchni, dźwięki, zapachy /każde pomieszczenie, każdy człowiek inaczej pachną, /sami sprawdźcie... widząc nie zauważamy tego. Nowe miejsca są trudniejsze, ale GPS czy pomoc innego człowieka i wiara w siebie pozwalają poradzić sobie. To co dla Was jest banalne może być dla mnie wyzwaniem, a czasem wy przegapiacie to, co dla mnie jest oczywiste i wyraźne.

3. Czy osoba niesłysząca zna odgłosy śpiewu ptaków, w jaki sposób przekazuje się im taką wiedzę? Czy osoba niesłysząca chodzi np. do opery i w jaki sposób poznaje różne dźwięki, których nie może usłyszeć?

Mało jest osób w ogóle niesłyszących, więc pewne dźwięki mogą docierać lepiej lub gorzej, ciszej lub głośniej... część osób utraciło słuch np. z powodu choroby, wypadku czy starości, ale one pamiętają śpiew ptaków i inne dźwięki... Osoba nie słysząca od urodzenia nie zna tych dźwięków, a język pisany nie jest wystarczająco doskonały aby je opisać.
Do opery może nie, ale na koncerty niesłyszący chodzą - dźwięk to fala akustyczna, czujemy drżenie, wibrację, rytm - to inne odczucia ale nie znaczy, że gorsze.


Szkoła Podstawowa nr 234 im. J. Tuwima
ul. Esperanto 5
01-049 Warszawa
tel. (22)838-16-83
fax (22)838-16-83
więcej

Plan lekcji
zobacz

Dzwonki

1.8.00-8.45
2.8.55-9.40
3.9.50-10.35
4.10.45-11.30
5.11.40-12.25
6.12.45-13.30
7.13.50-14.35
8.14.45-15.30
9.15.35-16.20

Szkola bez Przemocy

Szkoła z Klasš 2.0 Mistrzowie_kodowania

NRPC

Ksišżki naszych marzeń

Wars_i_Sawa

Cała Polska Czyta Dzieciom

Indywidualizacja procesu nauczania

Szkoła przyjazna uczniom z dysleksjš

BP WOLA

Energowładni

Eko z Twojš Wolš